Marta Kisiel - "Dożywocie"

 


 

O autorce słyszałam wiele dobrego, dlatego postanowiłam sama sprawdzić, czy to wszystko jest prawdą. Dlatego sięgnęłam po jeden z najsłynniejszych tytułów.

Konrad jest normalnym mężczyzną, który prowadzi spokojne życie. Pewnego dnia otrzymuje spadek: willę. Jednak w jakim stanie jest dom sprawdza dopiero po fakcie. Owa willa okazuje się starym domem w opłakanym stanie. Do tego szybko odkrywa, że oprócz niego mieszkają tam także inni mieszkańcy. Na bohatera czekają też różne atrakcje, których z pewnością racjonalny umysł naukowy nie potrafiłby wyjaśnić. :)

Muszę przyznać, że książka spodobała mi się. Jest to lekka, przyjemna powieść dla młodzieży z nutką fantasy. Autorka przestrzega, że warto sprawdzić spadek przed jego przyjęciem, a także pokazuje, że nie szata jest najważniejsza. Nawet najgorsza ruina może okazać się wspaniałym domem.

Polecam Wam lekturę tej książki na jesienne wieczory. Z pewnością pozwoli Wam ona oderwać się od przyziemnych problemów i porwie Was w interesującą podróż.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Uroboros.

Komentarze