Alice Feeney - "Czasami kłamię"

 


 

 Jedną z ciekawszych książek, które przeczytałam w ostatnich miesiącach było Czasami kłamię Alice Feeney. Obawiałam się, że będzie to książka podobna do Czy umrę nim się zbudzę, ale na szczęście tylko motyw jest podobny. :)

Amber ulega poważnemu wypadkowi, po którym zapada w śpiączkę. Nie wiadomo dokładnie, co się stało. Obrażenia nie świadczą jedynie o wypadku - kobieta była bita. Amber podejrzewa, że to jej własny mąż jest winien wszystkiego. Niestety problem polega na tym, że Amber miała w zwyczaju mijać się z prawdą...

Książka wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Słyszałam na jej temat różne opinie, ale naprawdę uważam, że sam zamysł książki, a także treść jest na dobrym poziomie. Autorka porusza problem kobiet, które są ofiarami przemocy, ale nie mogą się same bronić. Myślę, że między wierszami można tutaj wyczytać nieme wołanie o pomoc wszystkich ofiar, którym prawo odebrało prawo głosu w kwestii przemocy rodzinnej. 

Polecam Wam ten thriller. Myślę, że to idealna propozycja na jesienne, długie wieczory. Z pewnością nie będziecie się nudzić podczas lektury.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu W.A.B.

Komentarze