Najnowsza recenzja

K.A. Figaro - "Dwie drogi" [+18]

Kolejny tom serii erotycznej autorstwa K.A. Figaro jest chyba najlepszym w całej serii. Chociaż mocno przypomina ckliwą operę mydlaną, to wi...

15.5.20

Louisa May Alcott - "Małe kobietki"



Kiedy byłam małą dziewczynką, jedną z moich ulubionych powieści była Pollyanna. Potem odkryłam Anię z Zielonego Wzgórza. Natomiast mama czytała mi Małą Księżniczkę. W efekcie bardzo polubiłam klimat tych powieści. Dlatego bardzo chętnie przeczytałam Małe Kobietki.

Cztery córki pani March: Meg, Jo, Beth i Amy zamieszkują dom Orchard House, który od pokoleń jest posiadłością rodziny. Ojciec dziewczynek musi udać się na front, natomiast pani March musi wejść w rolę nie tylko matki, ale także głowy rodziny. Dziewczynki mają najróżniejsze pomysły na spędzanie czasu - często wręcz szalone. Entuzjazmem zarażają także chłopca i dziadka z sąsiedniego domu. Razem przeżywają niesamowite przygody.

Przyznam szczerze, że czytając powieść poczułam się jak ja w wieku 11-12 lat, kiedy to właśnie odkrywałam Anię z Zielonego Wzgórza. Wspaniała, ciepła powieść o Ameryce lat 60. XIX wieku. Myślę, że każda kobieta w każdym wieku znajdzie odrobinę wspomnień z pierwszych książek czytanych w swojej młodości, kiedy będzie czytać Małe kobietki. Książka jest absolutnie fenomenalna i na pewno obejrzę także film, który został nakręcony na podstawie powieści. Na uwagę zasługuje także wydanie tej książki, które jest wręcz magiczne. Książkę mam nadzieję, że będę mogła przeczytać swojej córce. :)

Polecam Wam serdecznie ten tytuł. Jeśli szukacie czegoś ciepłego do czytania to ten tytuł Was nie zawiedzie.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu MG.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © Zaczytana Historyczka , Blogger