Najnowsza recenzja

K.A. Figaro - "Dwie drogi" [+18]

Kolejny tom serii erotycznej autorstwa K.A. Figaro jest chyba najlepszym w całej serii. Chociaż mocno przypomina ckliwą operę mydlaną, to wi...

16.5.20

Justyna Bednarek, Jagna Kaczanowska - "Okruchy dobra"



Czy powieści Bożonarodzeniowe trzeba czytać tylko w grudniu? Oczywiście, że nie! :) Zwłaszcza jeśli mają bardzo uniwersalny przekaz, jak właśnie Okruchy dobra.

Najgorsze, co może spotkać człowieka w Boże Narodzenie to samotność. Anna spędzi pierwsze Święta po rozwodzie, Jowita nawet nie łudzi się, że jej mąż wróci do domu - kontakt z nim się urwał i sama musi jakoś dać sobie radę i być wsparciem dla córeczki. Roman jest samotnym ojcem niepokornego nastolatka, a Małgorzata nie ma żadnego kontaktu z córką. Czasami dziewczyna przyśle jej kartkę, ale robi to bardzo sporadycznie. Losy bohaterów nieoczekiwanie jednak w Boże Narodzenie się łączą i zdarzają się prawdziwe cuda.

Autorki poruszają w książce bardzo trudny temat samotności. Problem ten jest szczególnie trudny w okresie świątecznym, ale nie tylko. Ostatnie wydarzenia związane z pandemią pokazały, że samotność potrafi naprawdę doskwierać i to nie tylko osobom starszym, ale także młodym, którzy nagle stracili na wiele dni kontakt ze światem zewnętrznym. Dlatego tak ważne jest, żebyśmy zwracali uwagę na osoby, które są same. Zaprośmy je na herbatę, zadzwońmy do nich od czasu do czasu. Chwila rozmowy potrafi naprawdę wiele zmienić.

Polecam Wam ten tytuł. Myślę, że to doskonała lektura nie tylko na Święta, ale także na każdy dzień w roku.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu W.A.B.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © Zaczytana Historyczka , Blogger