Najnowsza recenzja

K.A. Figaro - "Dwie drogi" [+18]

Kolejny tom serii erotycznej autorstwa K.A. Figaro jest chyba najlepszym w całej serii. Chociaż mocno przypomina ckliwą operę mydlaną, to wi...

26.4.20

Karin Slaughter - "Ostatnia wdowa"



Karin Slaughter  to jedna z najpoczytniejszych amerykańskich pisarek. Z jej twórczością miałam raczej średnie doświadczenia, mimo to stwierdziłam, że dam jej szansę przy jeszcze jednej książce. Co prawda miałam obawy, patrząc na tak grubą książkę autorki, która do tej pory mnie rozczarowywała, ale czego się nie robi dla sprawdzenia. I muszę powiedzieć, że miło mnie zaskoczyła. :)


Pewnego dnia na oczach córki podczas robienia zakupów zostaje porwana kobieta - Michelle Spivey. Niestety policja jest bezradna i nie potrafi odnaleźć kobiety mimo szeroko zakrojonych poszukiwań. Miesiąc później lekarka sądowa Sara Linton je obiad ze swoim partnerem - Willem Trentem. Nagle rozbrzmiewają syreny alarmowe w mieście. Wiedzeni instynktem, że potrzebni są do pomocy kierują się na miejsce wydarzeń. Niestety po drodze Sara zostaje porwana, a Will rozpoczyna poszukiwania partnerki. W efekcie odkrywa, co stało się z Michelle Spivey.

Muszę przyznać, że fabuła w tej książce porwała mnie dokumentnie. Akcja jest przemyślana, a autorka w doskonały sposób odsuwa czytelnika od zbyt szybkiego rozwiązania zagadki. Książka nie jest schematycznym thrillerem, tylko mistrzowsko napisaną historią, która mogłaby posłużyć jako tło do bardzo dobrego filmu, który spokojnie konkurowałby z przygodami Jamesa Bonda. Wiem, że na pewno przeczytam jeszcze kolejne książki autorki.

Polecam Wam ten thriller na majówkę. Myślę, że czas, który spędzamy teraz w domowym zaciszu akurat sprzyja czytaniu grubych książek i ten thriller doskonale się nadaje. Nie będziecie nim zawiedzeni.

Za książkę do recenzji dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © Zaczytana Historyczka , Blogger