16 października 2019

Robert Jordan - "Wielkie polowanie" Koło Czasu #2



O tym, że pierwszy tom Koła Czasu spowodował, że pokochałam ten cykl mogliście przekonać się wiosną tego roku. Tym razem wracam do Was z drugim tomem, za którym TYDZIEŃ chodziłam do Żabki, w której książki zostawia mi kurier. Czy coś jeszcze potrzeba tutaj dodać? ;)


Aes Sedai to kobiety, które władają ogromną mocą. Jednak są bardzo słabe i w rywalizacji z Czarnym mogą przegrać. Kiedyś mocą władali także mężczyźni, jednakże jeden z nich złamał przysięgę i zniszczył świat. Legenda mówi, że najprawdopodobniej ów mężczyzna odrodzi się w inny. Godnym tego może okazać się Rand al'Thor, który wraz z przyjaciółmi wyrusza by odnaleźć tajemniczy róg, który daje magiczne moce, a przy okazji zdobyć sławę. Podróż jednak jest pełna niebezpieczeństw...

Historia podróży Randa przypomniała mi historię z Władcy Pierścieni, gdzie Frodo wyrusza by zniszczyć z kolei pierścień. I mimo, że są podobieństwa to ta historia jest zupełnie inna. wiat stworzony przez autora w moim odczuciu jest ciekawszy niż świat Śródziemia i wiem, że pisząc to pewnie popełniam największą zbrodnię stulecia. Jednakże uważam, że ten cały cykl jak na razie jest po prostu bardziej przemyślany. Ponadto Władca Pierścieni może podobać się młodszemu czytelnikowi, a Koło Czasu pewnie bardziej trafi w gust dorosłego czytelnika. 

Jeśli jeszcze jakimś cudem nie czytaliście pierwszego tomu, to koniecznie to nadróbcie. Jeśli już jesteście po lekturze to ta jesień będzie na pewno magiczna, jeśli sięgniecie po drugi tom. :)

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Zysk i spółka.

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz