13 września 2019

Tess Gerritsen - "Telefon o północy"



Twórczości Tess Gerritsen wstyd jest nie znać, dlatego postanowiłam naprawić mój wielki błąd i w końcu zapoznać się z jej twórczością. Pomijam drobny fakt, że na półce stoi piękna kolekcja, którą kilka latem temu zbierałam i cały czas czeka, aż po nią sięgnę, ale coś czuję, że już długo nie poczeka :)


Sarah zostaje obudzona w środku nocy telefonem. Jest przekonana, że dzwoni jej mąż. Niestety pracownik Departamentu Stanu przekazuje jej smutną informację, że jej mąż zginął w pożarze hotelu w Berlinie. Jednak przeświadczenie podpowiada kobiecie, że jej mąż nie umarł. Kobieta na własną rękę próbuje prowadzić śledztwo, które ukazuje brutalną prawdę o jej mężu...

Przyznam szczerze, że Tess Gerritsen pisze wręcz obłędnie i na pewno dołączy do grona moich ulubionych autorów. Książka trzyma w napięciu i nie mogłam się od niej oderwać. Poza tym autorka porusza ważny problem dzisiejszych związków małżeńskich, które bywają po prostu nieprzemyślane i są bardzo szybko zawierane. Często zdarza się, że wiele o sobie nie wiemy.

Polecam Wam lekturę tej książki. Będzie idealna na ponure, jesienne wieczory.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska.

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz