20 września 2019

Gabe Habash - "Nazywam się Stephen Florida"



Jedną z najważniejszych powieści tego roku bez wątpienia będzie książka Gabe'a Habasha, który przykuł uwagę czytelników swoją książką "Nazywam się Stephen Florida". Myślę, że porównanie sukcesu do sukcesu "Małego życia" Hanya Yanagihary jest tu właściwe.


Stephen Florida chce ukończyć jeden z college'ów w Północnej Dakocie. Jego celem, którym się wszystkim chwali jest zdobycie tytułu naukowego. Jednak skrycie marzy o sławie w zawodach zapaśniczych, które podziwia. Robi wszystko, żeby zrealizować swoje marzenia i nie baczy na konsekwencje.

Powieść jest naprawdę niesamowita i warta uwagi. Oczywiście język jest dość ostry i momentami wulgarny, ale wydaje mi się, że ten zabieg jeszcze lepiej oddał nastrój książki, a także uczucia głównego bohatera. To historia, która pokazuje, że każdy ma marzenia i każdy ma prawo je realizować. Jednak przy realizacji musimy też liczyć się z pewnymi konsekwencjami, które możemy ponieść.

Absolutnie polecam Wam lekturę tej książki. Refleksyjna powieść idealnie wpasuje się w jesienne klimaty i wprowadzi Was we właściwą dla tej pory roku zadumę.

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Poznańskiego.

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz