15 lipca 2019

Lauren K. Denton - "Dom wspomnień"



Powieści obyczajowe zdecydowanie zdominowały w ostatnim czasie mojego bloga, ale obiecuję, że niedługo zrecenzuję coś bardziej krwistego. Jednakże muszę też przyznać, że wakacyjną porą takie powieści zdecydowanie lepiej mi wchodzą, niż ociekające przemocą thrillery, dlatego kolejna moja propozycja to również ciekawa i pasjonująca historia.


Sara po swojej ukochanej babci Megs dziedziczy skromny pensjonat o pięknej nazwie Schronienie. Niestety spadek młodej kobiety niezbyt cieszy, ponieważ uciekła do wielkiego Nowego Orleanu, gdzie ma przyjaciół i robi karierę. Porzucenie luksusów związanych z życiem w wielkim mieście wydaje jej się niemożliwe. Jednak kiedy przyjeżdża do Sweet Bay, rozmowy z bliskimi znajomymi babci oraz pewne dokumenty, które odkrywa szykując pensjonat do remontu powodują, że okolica staje się bardziej fascynująca niż lokale Nowego Orleanu. 

Faktycznie, pewnie powiecie, gdzieś już to czytałem/-am. Motyw dziedziczenia domów po starszych członkach rodziny jest dość popularny, ale ta historia ma w sobie coś magicznego, co nie pozwalało mi się oderwać od niej. Bohaterka musi stanąć przed trudnym wyborem, który być może wywróci jej życie do góry nogami. Nie zawsze warto tyle ryzykować, zwłaszcza, że skromny pensjonat może przekreślić możliwość jej kariery zawodowej. To historia, który uczy jak podejmować decyzje oraz uczy, że warto słuchać ludzi. Pokazuje także jak ważna jest rodzina, bo kiedy jej zabraknie sami z pewnymi problemami musimy się uporać.

Polecam Wam tę lekturę na letnie wieczory. Myślę, że to książka, którą warto przeczytać.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Burda Książki.

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz