10 lipca 2019

Krystyna Mirek - "Na strunach światła"



Jeśli chodzi o Krystynę Mirek to muszę przyznać, że jest to niezwykle płodna autorka. Przeczytałam jej kilka książek i miałam bardzo pozytywną o niej opinię. Wcześniej dużo słyszałam o serii o Willi pod Kasztanami i w końcu w moje ręce wpadł jeden z tomów.


Wiosna w Willi pod Kasztanami była niemalże obecna na każdym kroku. Gdyby nie kłótnia, która podzieliła rodzinę, można by było mówić o sielance. Każdy jednak próbuje przejść do swoich obowiązków mimo wszystko. Poza babcią Kaliną, która z niepokojem obserwuje to, co przytrafiło się jej rodzinie. Czy uda jej się pogodzić zwaśnione strony?

Mimo, że nie czytałam poprzednich tomów, mogłam odnaleźć się bez problemów w historii, bowiem autorka bardzo często przywołuje wydarzenia, które miały miejsce w poprzednich tomach. Jednak po lekturze tego tomu, wiem, że sięgnę po poprzednie i kolejne, ponieważ naprawdę historia bardzo mi się podobała i na myśl przyniosła sielankowy obraz polskiej wsi. 

Polecam Wam serdecznie lekturę tej historii. Myślę, że jest to doskonała propozycja na wakacyjne czytanie. Myślę, że się na niej nie zawiedziecie.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Edipresse.

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz