15 lipca 2019

Emily Fridlund - "Historia wilków"



Są takie książki, których się nigdy nie zapomina. I oprócz cenionej na całej świecie klasyki literatury, są to tytuły, które w ostatnich latach wywoływały spore kontrowersje. Myślę, że do tych książek będzie można zaliczyć Historię wilków. Autorka otrzymała zasłużoną Nagrodę Bookera w 2017 roku.


Linda nie jest typową nastolatką jak wszystkie inne. Wychowywana jest w rodzinie, która wychowuje ją w komunie, przez co reakcje rodzinne nie są ciepłe. Nastolatka próbuje sama zrozumieć świat krążąc po lesie i pływając po jeziorach. Pewnego razu do pobliskiego domu wprowadza się kobieta z dzieckiem. Linda postanawia poznać lepiej kobietę i godzi się na opiekę nad małym chłopczykiem. Jakie tajemnice skrywa Patra, że musi mieszkać w lesie? Jak bardzo znajomość wpłynie na Lindę? I kim jest mąż Patry? Dowiecie się czytając tą niesamowitą i zaskakującą powieść.

Przyznam szczerze, że książka wywarła na mnie spore wrażenie i chyba ostatni raz takie emocje towarzyszyły mi przy czytaniu Małego życia czy Shantaram. To nie jest łatwa powieść, bowiem pokazuje jak wychowanie w domu może mieć znaczący wpływ na postrzeganie świata. Pokazuje także, że pozornie prawidłowe relacje w małżeństwie, mogą być przykrywką dla poważnych problemów. 

Historia wilków to książka, którą trzeba przeczytać. Zawsze przy okazji tego typu książek żałuję, że polscy eksperci od nauczania języka polskiego tak bardzo konserwatywnie podchodzą do listy lektur szkolnych. Jestem przekonana, że młodzież zdecydowanie chętniej czytałaby Historię wilków niż Krzyżaków czy Potop, który sama co prawda kocham, ale umówmy się, że piętnaście lat temu jeszcze takiego boom na książki nie było.

Mam nadzieję, że sięgniecie po książkę. Nie jest ona łatwa, o czym wcześniej wspomniałam, więc nie jest to propozycja dla kogoś, kto jest spragniony czegoś lekkiego na wakacje. Myślę, że poleciłabym ją już na jesienne długie wieczory, kiedy aura za oknem będzie bardziej sprzyjała refleksyjnej literaturze.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Editio.

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz