A.J. Finn - Kobieta w oknie



Jedną z najbardziej wyczekiwanych premier tego roku jest książka A.J. Finn Kobieta w oknie, do której to przylgnęło określenie, że jest ona książką "nieodkładalną". Sama do takich określeń i megapremier podchodzę zawsze z dystansem, a zwłaszcza po lekturze Dziewczyny z pociągu, która była naprawdę słaba konstrukcyjnie.


Anna Fox cierpi na agorafobię, czyli lęk przed otwartymi przestrzeniami. Od miesięcy próbuje to leczyć, jednak niestety nie jest w stanie zrezygnować z czerwonego merlota, który pogłębia jej lęki. Jej jedynym towarzyszem jest kot Punc, lokator David, fizjoterapeutka oraz psychiatra, który odwiedza ją w domu. Ponadto odbywa tajemnicze rozmowy przez telefon ze swoją rodziną, która z niewyjaśnionych przyczyn z nią nie mieszka. Jej rozrywką jest oglądanie starych filmów, a także obserwowanie sąsiadów. Pewnego dnia do domu po drugiej stronie skweru wprowadza się nowa rodzina, którą bacznie postanawia obserwować przez wizjer swojego nikona. w zapowiadający się w dość tradycyjny sposób wieczór jest świadkiem morderstwa u nowych sąsiadów. Postanawia za wszelką cenę udowodnić światu, że wydarzenie miało miejsce. Niestety połączenie psychotropów i alkoholu robi z niej osobę niewiarygodną dla policji.


O ile element alkoholu i morderstwa skojarzył mi się od razu z książką Pauli Hawkins, o tyle dalszy rozwój fabuły, jej logika spowodowały, że faktycznie od historii nie mogłam się oderwać. Pomijając fakt, że jest to książka, która pokazuje, że każdy może być wiarygodnym świadkiem i każdemu zgłoszeniu trzeba się wnikliwie przyjrzeć, powieść A.J. Finn pokazuje czym jest samotność. Mimo, że jest to thriller psychologiczny jest to piękna, mądra powieść, która z pewnością będzie jednym z najważniejszych tytułów tego roku.

Premiera książki zaplanowana jest na 2 lutego 2018 r., a ja już teraz zachęcam Wam do szukania tej książki w przedsprzedaży. Gwarantuję, że przegapicie niejedną śnieżycę za oknem.

Za książkę dziękuję Grupie Wydawniczej Foksal.

Komentarze

  1. Jeszcze niedawno tytuł był dosłownie wszędzie, stąd nie jestem przekonana na ten moment do tej pozycji. Może za jakiś czas, jak burza minie, wówczas sięgnę i przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza